Aspekt Polski - <br> Nieprawidłowości w areszcie powodem śmierci Zirajewskiego?
spacer
spacer search

Aspekt Polski
miesięcznik Katolickiego Klubu im. Św. Wojciecha

Search
spacer
 
header
spacer
Start
Aspekt Polski Nr 154
Galeria
Napisz do nas
Archiwum
Szukaj
Publicystyka
Konto bankowe
Nasi sponsorzy
Linki
Testament Papieża
Advertisement
Advertisement
 
Advertisement
Advertisement
Advertisement
 
 
Start


Nieprawidłowości w areszcie powodem śmierci Zirajewskiego?
Drukuj E-mail
Napisał(a) rp.pl/AJa   
czwartek, 11 marzec 2010

W areszcie śledczym w Gdańsku dochodziło niewłaściwie kontrolowano cele, listy czy wydawano leki - wynika z raportu dotyczącego okoliczności śmierci Artura Zirajewskiego, ps. Iwan. Po jego śmierci, 3 stycznia odwołano dyrektora i wicedyrektora aresztu, czyli niekoniecznie osoby, które powinny ponieść cały ciężar odpowiedzialności za nie pierwsze już "niedopatrzenie" w tej sprawie.

   Wiceminister sprawiedliwości Stanisław Chmielewski stwoerdził, że dotychczasowe ustalenia potwierdzają hipotezę, że Zirajewski przedawkował leki nasenne i usypiające, by po przeniesieniu go do szpitala zewnętrznego, uciec z aresztu śledczego.

   Z przeprowadzonych badań toksykologicznych wynika, iż "Iwan" oprócz przepisanych mu leków przyjął też leki przepisane jego współwięźniowi zawierające substancję antagoniczną do heparyny, zmniejszającej krzepliwość krwi. Wiceminister Chmielewski poinformował także, że zlecono kolejną opinię dot. profilu psychologicznego więźnia.

   Artur Zirajewski, ps. Iwan, to jeden z głównych świadków w sprawie zlecenia zabójstwa b. szefa policji Marka Papały. Twierdził, że w kwietniu 1998 r. brał udział w spotkaniu w hotelu w Gdańsku, podczas którego szukano kogoś, kto weźmie zlecenie na zabójstwo "głównego psa". Według jego relacji polonijny przedsiębiorca Edward Mazur i gangster Andrzej Z., "Słowik", spotkali się w tym celu z Nikodemem Skotarczakiem, ps. Nikoś, i właśnie z "Iwanem".

   3 stycznia br. Zirajewski zmarł na oddziale szpitalnym gdańskiego aresztu, wskutek zatoru tętnicy płucnej. Wcześniej, przez trzy dni, przebywał w gdańskim szpitalu z objawami zatrucia lekami. Lekarze stwierdzili też u niego zapalenie płuc. Dzień przed Bożym Narodzeniem Zirajewski dostał gryps, po którym spalił notatki, napisał list do żony i 28 grudnia zatruł się lekami nasennymi. Śledztwo w sprawie jego śmierci prowadzi gdańska prokuratura okręgowa.

< Poprzedni   Następny >
Statystyka
odwiedzających: 4152560
Gościmy
Aktualnie jest 112 gości online
Nowości
Sonda
 
Popularne

 
Treści publikowane Aspekt Polski 2004-2005 - Wszelkie prawa zastrzeżone. Design & CSS C 2004 A4 Studio - Wszelkie prawa zastrzeżone. Sklep z oponami - opony.net
spacer