Aspekt Polski - <br> Rodzina z kulturą w tle
spacer
spacer search

Aspekt Polski
miesięcznik Katolickiego Klubu im. Św. Wojciecha

Search
spacer
 
header
spacer
Start
Aspekt Polski Nr 154
Galeria
Napisz do nas
Archiwum
Szukaj
Publicystyka
Konto bankowe
Nasi sponsorzy
Linki
Testament Papieża
Advertisement
Advertisement
 
Advertisement
Advertisement
Advertisement
 
 
Start


Rodzina z kulturą w tle
Drukuj E-mail
Napisał(a) Daniel Pawłowiec   
poniedziałek, 20 luty 2006
Image
Daniel Pawłowiec

Pierwsze miesiące nowego parlamentu pokazały, że w dziedzinie rządzenia państwem pojawiła się nowa jakość - polityka prorodzinna. Do tej bowiem pory w Polsce dominowały dwie drogi myślenia o ekonomii - droga socjalistyczna, która zakładała permanentny wzrost pomocy socjalnej, oraz droga kapitalistyczna, mająca na celu wsparcie tych, którzy już mają znaczące dochody (w dużej mierze cały wachlarz odliczeń podatkowych jest takim wsparciem). Obie drogi były w swej istocie klasowe, dzieliły bowiem naszą wspólnotę narodową ze względu na pozycję materialną. Za sprawą Ligi Polskich Rodzin pojawiła się trzecia droga myślenia - skierowana do wszystkich Polaków, z intencją budowy solidarnego państwa.

    Polityka prorodzinna jest ambitnym programem budowy samowystarczalnego zaplecza dla rozwoju polskiej państwowości. Stawiam wręcz tezę, że jest najważniejszym elementem stabilnego rozwoju państwa i jego najlepszą inwestycją. Może najłatwiej wyjaśnić to śledząc konsekwencje braku odpowiedzialnej polityki prorodzinnej. Dla państwa brak zastępowalności pokoleń oznacza przede wszystkim kryzys demograficzny. Przekłada się on bezpośrednio na trudności w gospodarce - mniej robotników, mniej przedsiębiorców, mniej konsumentów, tworzy też trudną sytuację m.in. dla oświaty - mniej uczniów, mniejsze nakłady na edukację, mniej szkół. Państwa zachodnioeuropejskie, które zostały dotknięte tym problemem dużo wcześniej, radzą sobie poprzez liberalną i nieprzemyślaną politykę imigracyjną opartą na akceptacji społeczeństw multikulturowych. Wiemy, pomni smutnych doświadczeń Francji i Niemiec, że taka polityka rodzi całą gamę kolejnych problemów, począwszy od kulturowych napięć i konfliktów, a skończywszy na rozległych problemach natury kryminalnej. Jest bowiem jasnym, że witalna kultura islamu nie podlega procesom asymilacji w stopniu, jakiego oczekiwały zachodnie rządy. Oczywiście, optymalnie byłoby, gdyby imigracja dotyczyła tylko obszarów bliskich nam kulturowo i cywilizacyjnie. Warto w tym miejscu jednak przypomnieć, że według ostatniego raportu Komisji Europejskiej nt. funkcjonowania okresów przejściowych przypływ imigrantów spoza UE (są to głównie muzułmanie) jest poważniejszym zjawiskiem niż przepływy w ramach UE 25. Uświadamia nam to, że problemy demograficzne są wspólne dla wszystkich państw Starego Kontynentu.


Image

    Polityka prorodzinna, aby była skuteczna, musi spełniać co najmniej dwa warunki. Przede wszystkim nie może być mylona z polityką socjalną - wykluczone są więc wszelkie kryteria dochodowe ograniczające dostępność do świadczeń prorodzinnych. W tym wypadku jedynym akceptowalnym kryterium może być liczebność rodziny. Zdrowym kierunkiem planowania takiej polityki jest też zasada, że lepsze są pieniądze, które zostają w kieszeni rodziny, niż są redystrybuowane przez państwo. Pozbawiamy się w ten sposób "podatku urzędniczego" i możemy skierować większe środki dla rodziny. Rdzeniem zdrowej polityki prorodzinnej powinny więc być zmiany w systemie podatkowym.

    Postulatem najtrudniejszym do zrealizowania jest to, aby taka polityka uwzględniała postulaty solidarności kulturowej. Należy uniknąć bowiem błędu Zachodniej Europy, która nazbyt liberalną polityką prorodzinną wspierała rozwój wspólnot wrogich ich porządkowi społeczno-prawnemu.

    Polityka prorodzinna zorientowana kulturowo, odpowiedzialna przede wszystkim wobec własnej wspólnoty narodowej jest postulatem na dziś. W przeciwnym wypadku Polska będzie skazana na powtarzanie błędów Francji, Niemiec, Holandii i Belgii, stanie się widownią gwałtownych protestów, nieposkromionych żądań, stając ostatecznie wobec alternatywy otwartej walki z imigrantami lub wycofania się na głębokie pozycje laickości i tolerancji. ślepy zaułek polityki multikulturowej to już tylko krok do całkowitej klęski naszej kultury, naszego sposobu bycia, naszej historii, na rzecz przeciwnika, który w przeciwieństwie do nas, potrafi walczyć o swoje prawa.

< Poprzedni   Następny >
Nowości

 
Treści publikowane Aspekt Polski 2004-2005 - Wszelkie prawa zastrzeżone. Design & CSS C 2004 A4 Studio - Wszelkie prawa zastrzeżone. Sklep z oponami - opony.net
spacer